Jesteś tutaj:Blogi Katolik zawsze powinien być gotowy na śmierć
środa, 02 września 2020 08:23

Katolik zawsze powinien być gotowy na śmierć

  Antoni Kamiński

Fragment z Ewangelii wg. św. Mateusza [25, 1-13]:

„Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie dziesięciu pannom. A pięć z nich było głupich, a pięć mądrych. Ale pięć głupich wziąwszy lampy, nie wzięły oleju ze sobą, a mądre wzięły oleju w naczynia swoje z lampami. A gdy się oblubieniec omieszkiwał, zdrzemnęły się wszystkie i posnęły. A o północy rozległo się wołanie: oto oblubieniec idzie, wyjdźcież mu naprzeciw. Wtedy wstały wszystkie owe panny i oprzątnęły lampy swoje. Lecz głupie rzekły mądrym: dajcie nam z oleju waszego, bo lampy nasze gasną. Odpowiedziały mądre, mówiąc: by nam i wam nie zabrakło, idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie. A gdy szły kupować, przyszedł oblubieniec: a które były gotowe, weszły z nim na gody, i zamknięto drzwi. A na ostatek przyszły i drugie panny, mówiąc: Panie, panie otwórz nam. A on odpowiadając, rzekł: zaprawdę mówię wam: nie znam was. Czuwajcież wtedy, bo nie wiecie dnia ani godziny.”

Ówcześnie był bowiem zwyczaj, że oblubieniec szedł do domu oblubienicy, i stamtąd szedł z nią do domu swojego, już przygotowanego na wesele. Młodzieńcy i panny natomiast w zadaniu miały im towarzyszyć wraz z pochodniami. Panny w przypowieści symbolizują lud, liczba 10 natomiast odnosi się do dużej jego ilości. Oznacza to, że przypowieść odnosi się do każdego człowieka. Lampy symbolizują naszą wiarę. Z pewnością można zauważyć, że każda panna ma lampę od początku. Może być to symbolem chrztu, który wyposaża każdego z nas w łaskę życia wiecznego, jednakże jeśli przez całe życie brakuje nam dobrych uczynków (oleju), to nasze wewnętrzne naczynie jest puste. Jeśli brakuje dobrych uczynków to nasza wiara nie świeci, lecz tleje i gaśnie.

„A gdy się oblubieniec omieszkiwał, zdrzemnęły się wszystkie i posnęły.”

Oblubieńcem jest Chrystus, sędzia każdego człowieka. Zaśnięcie panien symbolizuje śmierć. Drzemanie oznacza słabnięcie w wierze przed śmiercią (snem). Tak jak z każdego snu się człowiek budzi, tak samo ze śmierci obudzi się na sąd ostateczny. Północ symbolizuje najmniej spodziewaną godzinę, do czego później oblubieniec dopowiada: „nie wiecie dnia ani godziny”.

„Wtedy wstały wszystkie owe panny i oprzątnęły lampy swoje.”

Każdy z nas będzie musiał przywołać sobie na pamięć wszystkie dobre uczynki. Jak już wiemy, części panien zabrakło tych aktów miłości, dlatego zakłopotane proszą o olej od roztropnych panien. Jednakże nie jest możliwe, aby święty dał swoje dobre uczynki bezbożnemu i dlatego panny musiały pójść same poszukać tego ważnego czynnika. Oczywiście nie znalazły go i nie zostały wpuszczone do raju niebieskiego „na gody”, ponieważ „zamknięto drzwi”. „Nie znam was” mówi oblubieniec i tak samo powie Zbawiciel do tych co lekceważyli sobie życie nadprzyrodzone.

W tym samym rozdziale Pan Jezus mówi o sądzie ostatecznym:

„Tedy rzecze Król tym, którzy będą po prawicy jego: pójdźcie błogosławieni ojca mego, otrzymajcie królestwo wam zgotowane od założenia świata”

„Wtedy rzecze i tym, którzy po lewicy będą: idźcie ode mnie przeklęci w ogień wieczny, który jest zgotowany diabłu i jego aniołom”

Najwyższy czas otwarcie mówić o tym co tak często jest pomijane. Człowiek może być potępiony i nie można o tym zapominać. Dzisiaj próbuje się stworzyć atmosferę jakoby każdy miał pójść do nieba bez względu na swoje czyny. Otóż jasno jest powiedziane, że będą i kozły i owce. Był dobry i zły łotr. Kto dostrzeże Prawdę i pójdzie jej Drogą posiądzie Żywot wieczny.

Matka Boża w Fatimie powiedziała do trzech małych pastuszków te oto słowa: „czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił". Prosiła Ona również, aby odmawiać różaniec. Mówiła, że ta modlitwa może uratować świat przed katastrofą.

W odpowiedzi na to wezwanie w niedzielę 6. września o godz. 16:00 mieszkańcy Gniezna odmówią publiczny różaniec pod Pomnikiem Opatrzności Bożej w Gnieźnie. Modlić się będziemy, aby Opatrzność Boża czuwała nad mieszkańcami Gniezna. Szczególnie będziemy prosić Niepokalaną, aby chroniła rodziny przed zagrożeniami moralnymi i duchowymi.

9 komentarzy

  • Link do komentarza senior poniedziałek, 05 października 2020 16:00 napisane przez senior

    @ amadeusz ntl - czy pan jest naprawdę tak głupi, czy tylko udaje, by prowokować? Co ma polityka z Kościołem - nie wiem, ale z wyznawaną wiarą jak najbardziej. Katolik nie może głosować na jawnogrzesznika, ponieważ bierze udział w jego grzechu. Nie ma czegoś takiego w polityce, ja "świecka". Jeżeli jestem wyznawcą wiary, to jestem je wierny zawsze i wszędzie. I w domu i w kościele i w pracy i w życiu społecznym, także politycznym na każdym kroku. Może zanim pan palnie na publicznym forum kolejne głupstwo, to zaznajomi się pan z podstawami etyki, niekoniecznie religijnej, tylko w ogóle. Ale, czy Pan jest w stanie to zrozumieć?

  • Link do komentarza amadeusz ntl poniedziałek, 28 września 2020 10:45 napisane przez amadeusz ntl

    Ludzie, ogarnijcie sie...co ma wsólnego religia z tym na kogo głosuje...czy w tym kraju już nie ma ludzi trzezwo myslacych. Kościół jest miejscem kultu, a polityka powinna być swiecka!!! Jak jestem ateista to może zabierzecie mi prawa wyborcze? Polska to jednak dziki kraj z dzikimi ludzmi...

  • Link do komentarza Monia czwartek, 17 września 2020 21:06 napisane przez Monia

    Ad. Koryfeusz - a czy nie uważasz, że winę w dużej części ponosi w tym wszystkim Kościół, który nie staje od wielu lat na wysokości zadania? Który nie mówi wiernym, co jest grzechem, który słowo "piekło" omija, jak diabeł święconej wody, którego przedstawiciele stanu duchownego zawodzą nas na wielu płaszczyznach, którego hierarchia milczy w sprawach kluczowych dla społeczeństwa?

  • Link do komentarza Koryfeusz środa, 16 września 2020 10:48 napisane przez Koryfeusz

    Monia, zobacz ilu ludzi się modli, chodzi do kościoła i co potem robią? Głosują na liberałów i tym samym przekreślają swoje zbawienie. Sami w ten sposób wysyłają siebie do piekła, bo nie dostrzegają, że popełnili grzech. Oczywiście zawsze mają szansę żałować tego co zrobili i pokutować. Jednak nie widzą w tym nic złego, nie żałują, nie pokutują, nawet nie zmieniają swoich błędnych poglądów. No i jak oni chcą być zbawieni skoro nawet najmniejszego gestu nie zrobili w tym kierunku? Zobacz ilu ludzi głosowało na Trzaskowskiego. Czy ono poszli do spowiedzi z tego powodu? Czy zrozumieli, że popełnili błąd i się modlili za swój uczynek? Część pewnie tak, ale wielu nie i przez to trafią do piekła.

  • Link do komentarza Monia czwartek, 10 września 2020 11:44 napisane przez Monia

    do "j" - oczywiście, ze Pan Bóg mówi o łaskach, ale nie obiecuje niczego, co przeszkodziłoby człowiekowi w zbawieniu ani tego, co nie jest niezbędne dla człowieka. Więc pisanie, ze koronki czy inne modlitwy są panaceum na na zbawienie, jest nie do końca prawdziwe, bo grzesznik ma jeszcze przecież inne podstawowe obowiązki zadośćuczynienia za popełnione grzechy. Zatem koronki i modlitwy owszem, ale dla zbawienia niezbędna jest taka przemiana wewnętrzna, że wszystko co robimy wypływa z miłości. A najważniejsze jest sześć głównych prawd wiary, a szczególnie polecam szóstą. I wszystko jasne?

  • Link do komentarza j środa, 09 września 2020 12:00 napisane przez j

    Do Monia ale to nie sa zwykle pacierze z tymi modlitwami sa zwiazane obietnice Tajemnica szczescia objawiona sw Brygidzie zawiera ich ok 20 wystarczy sie z nimi zapoznac i Pan Jezus obiecuje wsparcie potrzebnymi laskami które sa niezbedne do zbawienia, a do św Faustyny mówi min '' chociażby byl grzesznik najzatwardzialszy jezeli raz tylko zmowi te koronke dostapi laski z nieskonczonego milosierdzia Mojego ''

  • Link do komentarza Monia piątek, 04 września 2020 11:25 napisane przez Monia

    do "j" - same koronki i modlitwy nie wystarczą. Trzeba żyć wg Dekalogu, nie popierać grzeszników ( także tych w polityce!), a za grzechy żałować i czynić pokutę. A jak jest? Widzimy sami, wystarczy dobrze rozejrzeć się wokoło, tylko w samym Gnieźnie. Jeden drugiego w łyżce wody by utopił czasami!

  • Link do komentarza j czwartek, 03 września 2020 10:53 napisane przez j

    sa rozne modlitwy za zmowienie ktorych Pan Jezus obiecuje zbawienie min koronka do Bozego Milosierdzia, Tajemnica szczescia objawiona sw Brygidzie, Modlitwa za zmowienie ktorej wierny otrzymuje laske odpustu zupelnego na sama godzine smierci itd Moze warto z tego skorzystac za wczasu bo nie znamy godz smierci, choc sw O Pio znal swoja date smierci

  • Link do komentarza senior środa, 02 września 2020 22:01 napisane przez senior

    Modląc się "Od nagłej i niespodziewanej śmierci...." modlimy się, by nas Pan Bóg nie zabrał własnie w stanie grzechu. Więc powinniśmy być zawsze przygotowani na śmierć i wówczas ona nie będzie nigdy nagła i niespodziewana.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.